czwartek, 24 marca 2016

Informacja

Hej przepraszam, że ostatnio nie było postów, ale mam dużo nauki. Postaram się coś wstawić na Wielkanoc. Jecki chyba już się nie może doczekać zobaczymy czy zając mu coś przyniesie ;D
Dobra no to cześć :)

niedziela, 28 lutego 2016

Cześć! Dzisiaj jest niedziela i razem z Jeckim poszłam na długi spacer, naprawdę długi, bo byłam z nim na dworze 3 godziny. Pobiegał sobie, pobawił się z innymi psami i teraz śpi.
Post z tematem postaram się wstawić jutro, a dziś pokażę wam tylko zdjęcia.

Tutaj Jecki sobie odpoczywał przed spacerem, razem z Beniem.


A tutaj był już na spacerze :)


I krótki Filmik:


środa, 24 lutego 2016

Szkolenie pozytywne

Dzisiaj napiszę wam trochę o pozytywnym szkoleniu psa. Są dwa sposoby, aby czegoś zwierzę nauczyć. Pierwszy sposób oparty jest na fizycznym przymusie, sposób drugi natomiast polega na stosowaniu nagród. Zazwyczaj ten drugi dla człowieka i zwierzęcia jest o wiele przyjemniejszy. Kto by chciał cały czas tylko krzyczeć i bić psa, nic w tym fajnego. Przy szkoleniu pozytywnym można zaprzyjaźnić się z psem, poznać go lepiej, a on pozna lepiej was. W szkoleniu pozytywnym nie ma miejsca na lęk, ból, użycie siły czy pojęcie podporządkowania.

W przypadku szkolenia asertywnego uczysz się szarpać, bić, krzyczeć czy potrząsać psem kiedy zrobi coś czego nie chcesz. Robisz to też wtedy gdy chcesz żeby pies coś zrobił. Pies wtedy uczy się agresji, albo będzie robił wszystko, ale dlatego, że się ciebie boi. Jeśli użyjesz nadmiernej siły pies może doznać urazu. Dlatego lepiej uczyć psa pozytywnie. Nie robić krzywdy to żywa istota ona czuję. Czy ty byś chciał żeby ktoś cię cały szarpał, bił i krzyczał na ciebie. Wydaje mi się, że nie, a jakby ktoś coś takiego robił, pozwolił byś mu na to? Nie, oddał byś mu tym samym. Pies myśli tak samo jak człowiek, nie jest głupi.
Pies zawsze będzie cię kochał. One są wierne nie zostawią cię dlatego, że je uderzysz, będzie cały czas przy tobie. Dlatego naucz się, że w dzisiejszych czasach psa uczy się posłuszeństwa, nie biciem tylko nagrodą.


Pewnie chciał/chciała byś żeby twój pies nie gryzł, nie szczekał, nie skakał, nie kopał dziur w ogrodzie, to jest psia natura on będzie szczekał, będzie czasem gryzł to jest pies. Można go nauczyć, żeby mniej szczekał, żeby był grzeczniejszy, ale metodą pozytywną. Pies robi to dlatego, bo sprawia mu to przyjemność. Jak pies zrobi coś dobrze powinien dostać jakiś przysmak, pochwałę lub swobodę, dla psa jest to zapłatą. Wystarczy poświęcić trochę czasu i pies nauczy się nie których rzeczy, nie będzie to łatwe, będzie to trochę trwało, ale czy to tak duży problem, raczej nie.

Pamiętaj pies potrzebuję przynajmniej 1-2 godziny zabawy dziennie, a jak nie masz czasu żeby codziennie się z nim bawić, baw się przynajmniej co drugi dzień. Trzeba z nim chodzić na spacery, do weterynarza na szczepienia i nie tylko. Trzeba go szkolić, a on w zamian za to wszystko zaakceptuję cię taki jaki jesteś, będzie cię kochał bezwarunkowo, dorastał. Trzeba pamiętać, że pies to też duże koszty, utrzymanie psa może kosztować od 1500-5000zł, ale to nie jest najważniejsze. Ważne jest to żeby kochać psa być z nim, zajmować się nim. To wszystko co miałam  do napisania dzisiaj. Mam nadzieje, że post się spodobał i czekajcie na kolejny.

wtorek, 23 lutego 2016

Cześć!
Mam nadzieję, że dzień wam mija świetnie :) Bo mi tak. Jakieś dwa dni temu, Jecki dostał nowy kojec bardzo fajny. Zamówiłam go przez internet. Jest on koloru szarego z małą poduszką, bardzo wygodny, niby Jeckiemu się spodobał, ale dużo na nim nie leży, woli łóżko ;D

Komenda daj łapę.
Zdjęcia kojca i Jeckiego będą na końcu posta, a dzisiaj dodatkowo napisze wam jak można nauczyć psa komendy daj łapę. Wybrałam akurat tą sztuczkę ,ponieważ jest ona najłatwiejsza. Wystarczy mieć jakiś smakołyk może  to być jakiś specjalny przysmak dla psa, który kupicie np. w sklepie zoologicznym, lub np. kiełbasa pokrojona w małe kawałeczki, żeby nauczyć psa tej sztuczki musi on raczej siedzieć. Komenda siad będzie w innym poście. Pies może stać, ale może też siedzieć, to już zależy od was. Jak już jesteście przy psie bierzecie mu łapę do ręki i mówicie daj łapę dając mu przysmak. Robicie tak parę razy. Pies powinien się tego nauczyć w miarę szybko, może to potrwać parę dni, a może nawet szybciej. Po paru minutach ćwiczenia z psem, można już go zostawić w spokoju i następnego dnia znowu zacząć z nim ćwiczyć, tym razem próbując wystawiać do niego rękę przed jego łapę i mówić daj łapę, potem powinien zrozumieć i zacząć dawać łapę. Jak psu uda się, można dać mu przysmak, a jeśli wciąż nie będzie rozumiał. To robić to co na samym początku. Oczywiście każdy pies jest inny więc może się uczyć dłużej krócej. Mój pies komendy daj łapę nie uczył się długo może z dwa dni, może nawet nie. Pewnie znajdziecie jakiś inny sposób żeby nauczyć psa daj łapę, przecież każdemu psu odpowiada inny sposób. No na tym skończę pisanie, następny post ukaże się za 3 dni, ponieważ mam dużo nauki. Pa :')

niedziela, 21 lutego 2016

Historia moja i mojego psa.

Hej! Dzisiaj wam opowiem trochę o moim psie. Jak go dostałam i jak ja im się zajmuję.
Kupiłam psa rasy Cocker Spaniel Angielski, jak go dostałam miał 3 miesiące. Nazwałam go Jecki.
Na początku był bardzo spokojny, cały czas leżał i mało chodził. Nie zostawał sam w domu dopóki nie skończył 6-7miesięcy. Potem się do nas zaczął przyzwyczajać i było coraz lepiej, biegał, bawił się i nauczył się szczekać. Jego ulubioną zabawką był miś, ale po jakimś czasie go zepsuł i musiałam go wyrzucić. Któregoś dnia Jecki zaczął wymiotować i okazało się, że ma robaki, dlatego musieliśmy go szybko odrobaczyć, ale po odrobaczeniu czuł się już dobrze. Uwielbiał i aż do teraz uwielbia długie spacery do lasu, parku.
Ja w domu mam jeszcze kota i Jecki co chwilę go goni,czasem nie da się wytrzymać, ale po jakimś czasie nauczyliśmy się nimi tak zajmować, żeby nie zrobili sobie krzywdy.
Mój pies jak miał już ok 2,5 roku przestał jeść, przez to bardzo schudł,więc musiałam iść z nim do weterynarza. Po wielu badaniach okazało się, że ma on chorą wątrobę. Teraz ma on już 4 lata i dajemy sobie z tym świetnie radę. Weterynarz powiedział, że można by mu zrobić operację, ale jak każda operacja ma jakieś ryzyko, więc nie chcemy mu jej robić. Musi jeść do teraz specjalną karmę na wątrobę, ale tej karmy nie daje się dużo i tylko raz dziennie, a że Jecki jest psem, który lubi jeść :D
To karmę suchą na wątrobę je rano, a potem je obiad, który mu przygotowujemy.
Jest to ryż z rozdrobnionym kurczakiem, podgrzewamy i mu dajemy. Kolacji nie je, bo dorosłemu psu takiemu który skończy już rok daje się 2 razy dziennie. Mój pies był kastrowany, dlatego tym bardziej jak bym mu dawała częściej jeść, to zaczął by tyć, a potem miał by tylko same problemy zdrowotne. Jecki nie jest agresywny, ale ma takie dni, że na niektóre psy szczeka, albo mężczyzn sama nie wiem czemu ;D  Cocker Spaniel to też pies myśliwski uwielbia pływać w wodzie i mój pies jak tylko zobaczy wodę to tylko do niej ciągnie, a że mieszkam przy parku w którym jest takie jakby jeziorko to w lato zawsze idziemy tam, żeby sobie popływał, mam smycz wyciąganą więc nie puszczam go z niej przy pływaniu, żeby nie popłynął za daleko, albo nie gonił kaczek. Cocker Spaniel jest psem bardzo wiernym i przyjacielskim, ale też bardzo upartym. Jecki' ego nauczyłam wielu sztuczek, ponieważ te psy w miarę szybko się uczą. Umie siad, waruj, pies śpi (to coś takiego jak zdechły pies) , podaj łapę prawą i lewą, ukłoń się, nosek, lewo , poproś i jeszcze trochę i powinien umieć czołgaj się. Napewno w jakimś poście opowiem wam jak można nauczyć psa sztuczek.
Z Jeckim chodzę do fryzjera, bo w zimę nie chcę go kąpać w domu, ponieważ może się przeziębić, a oprócz tego nie potrafię go przecież ostrzyc. Czyścimy mu uszy, ponieważ ma on uszy bardzo długie i łatwo im się brudzą. Jak ktoś by chciał Cocker Spaniela to musi wiedzieć, że są to psy bardzo żywiołowe i uwielbiają się bawić. Przez to trzeba z nim bardzo dużo wychodzić na długie spacery, żeby sobie pobiegał, inaczej w domu będzie broił tragicznie.
To chyba wszystko co mam do napisania w tym poście, jak macie jakieś pytania piszcie w komentarzach. Chciałam jeszcze powiedzieć, że na tej stronię oprócz różnych podpowiedzi o wychowaniu psa, historii będę wstawiała zdjęcia mojego psa, ponieważ uwielbia on jak ktoś mu robi zdjęcia. Czekajcie na następny post. Pytania piszcie w komentarzach.
To jest Jecki. Parę jego zdjęć.



sobota, 20 lutego 2016

Cześć!
Dzisiaj powiem wam trochę o psach. Co trzeba kupić przed zakupem psa i na co będzie trzeba się przygotować.
Przed zakupem psa powinno kupić mu się oczywiście smycz, miejsce do spania, obrożę, jedzenie, miski jedna na jedzenie druga na wodę i zabawki.(Na samym dole coś o zabawkach)
Potem można jeszcze dokupić szczotkę, i inne rzeczy do higieny. Ja mojemu psu dodatkowo kupiłam specjalną szczotkę do zębów i pastę, żeby chronić jego zęby przed kamieniem na zębach co się zdarza, ale już mówię, że psom się nie myję codziennie zębów wystarczy co jakiś czas. Musicie pamiętać, że każdy pies jest inny i że młodszy szybciej się uczy niż starszy, ale różnie bywa. Najlepiej brać psa 3-miesięcznego, ponieważ młodsze powinny być jeszcze przy matce. No chyba, że ktoś chcę starszego.
Przed zakupem psa młodego trzeba być gotowym, że będzie się załatwiać wszędzie nim nauczy się załatwiać na dworze, dlatego najlepiej za każdym razem jak widzi się, że pies chodzi cały czas i kręci powinno się z nim wyjść. Najlepiej też jeśli nie zostawia się go samego w domu jeśli ma te 3-miesiące, ponieważ pies się wtedy stresuję. Potem można go powoli zostawiać stopniowo w domu samego.
Młody pies też gryzie wiele rzeczy i zjada, dlatego jak się z nim wychodzi powinno się uważać na to, żeby nic nie zjadł. Wiadomo, że psa się nie da tak upilnować, dlatego za każdym razem jak coś zacznie zjadać powinno mu się to wyjąć z pyska. Na początku zapomniałam też powiedzieć, że powinno być się pewnym, że pies był szczepiony lub samego go jak najszybciej zaszczepić, żeby pies nie zachorował i jeszcze odrobaczyć.
Młodego psa można wiele nauczyć jednak nie powinno się go bić ani krzyczeć, pies się wtedy nie potrzebnie stresuje, a potem jak będzie starszy może być agresywny lub bardzo bojaźliwy, a tego raczej chcemy. Do psa powinno się mówić głosem spokojnym, ale tak, żeby dać mu do zrozumienia kto tu rządzi. To czy psu się będzie pozwalało spać w łóżku czy nie, zależy od was. Trzeba go szkolić jak najczęściej, ale nie przesadnie, chodzi o to, żeby za każdym razem jak robi coś co wam się nie podoba poprawiać w nim i chyba najlepiej potem dać mu jakiś smakołyk, wtedy pies uczy się najlepiej :)
Oprócz ciągłej nauki powinno się też z nim dużo bawić, przytulać i po prostu być z nim, żeby wiedział, że go się kocha. Pies to nie jest zabawka i trzeba wiedzieć, że on nie może się znudzić, bo to żywa istota, która czuję. Będzie trzeba z nim wychodzić na dwór, bo jak samego się go wypuści zawsze może mu się stać jakaś krzywda.
Przy okazji poruszę temat o wakacjach, wyjeżdża się wtedy w wiele miejsc, ale jak się ma psa nie można go wtedy wyrzucić. Tylko znajduję się dla niego opiekę na czas wyjazdu, albo bierze się go ze sobą. W wakacje jest wiele przypadków gdzie po prostu wyrzucają psy z samochodów i zostawiają, a one, co mają wtedy zrobić. Nie są na was złe, że ich zostawiliście tylko cały czas was szukają, próbują znaleźć was. Widziałam już taki przypadek jak pies biegał po jezdni szukając czegoś i zgadnę, że ktoś go po prostu po drodze wyrzucił z samochodu, a on próbuję znaleźć drogę w którą stronę jego właściciele pojechali. Pies ma uczucia i przed zakupem zastanówcie się czy dacie radę wychodzić z nim przynajmniej 4 razy dziennie, czy będziecie mieli czas, żeby się z nim pobawić, przytulić, czy dacie mu opiekę na czas wyjazdu. On nie jest na rok tylko na parę długich lat. Psy nie żyją 2 lat, niektóre dożywają 18lat znam przypadek gdzie pies żył ponad 20 lat. Potem jak już jest stary może mieć problemy z chodzeniem i nie tylko, dlatego trzeba wtedy się nim bardzo dużo opiekować i pomagać, zastanów się czy jesteś gotowy/gotowa na psa i wtedy dopiero go kup, oczywiście nie zapomnijcie, że w schronisku czeka wiele zwierząt na nowy dom i z stamtąd zwierzęta nie są gorsze są normalne też szukają domu chcą mieć właściciela i spędzić życie jak najlepiej. Na razie to wszystko w następnym poście opowiem wam o moim psie, może z tej historii dowiecie się czegoś ciekawego.
Zabawki dla psa:
Zabawki powinny być takie, żeby pies ich nie przegryzł, dobry jest kudeł ja tak przynajmniej to nazywam :) Ta zabawka wytrzymuję bardzo długo, a pies ma przy gryzieniu jej świetną zabawę.

1.
2.
3.Zabawki powinny być w miarę twarde i wytrzymałe, mój pies uwielbia swoją piłkę nie dajemy jej mu cały czas, tylko czasem. Wtedy mu się nie znudzi. Inne ma cały czas. Piłka ta nie jest plastikowa jest coś w rodzaju gąbki, gumy, ale takiej bardzo wytrzymałej co raczej nie łatwo zgnieść.
4.Niektóre psy lubią też piszczące zabawki, jakieś misie i inne tego typu, jak patrze to w sklepach są takie co mój pies bez problemu by rozgryzł. Dlatego trzeba patrzeć, żeby były to bardzo porządne lekko twardawe. Ja dla mojego psa znalazłam małego króliczka, który piszczy. Bardzo lubi się nim bawić :) Królik jest z porządnego materiału i jak na razie to wytrzymuję. Chyba ma go już jakieś 2-3lata. Coś takiego (obrazek poniżej)